|
Blog > Komentarze do wpisu
Humor: o Arabach i muzułmanach
Idzie sobie egipski bazaar guy* z kobietą w podeszłym wieku, z nadwagą, jakiejś
tam narodowości przez Sakallę. A że krawężniki tu wysokie, drogi nierówne,
jakieś wystające druty z chodnika, kobieta potknęła się i upadła.
Widząc to, inny bazzar guy idący z przeciwnej strony, zaczepia tego pierwszego i mówi: - Hej, stary, portfel ci upadł. * - popularne w Egipcie określenie na kurortowych Arabów usługujących seksturystkom. *** Po zakończeniu piątkowej modlitwy imam mówi do zebranych muzułmanów: "Mam dobrą i złą nowinę. Dobra jest taka, że mamy wystarczająco pieniędzy aby wybudować nowy meczet. Zła nowina jest taka, że one są wciąż w Waszych portfelach". *** Imam zaskoczył zebranych muzułmanów informacją o wyjeździe w łagodniejszy klimat. Po zebraniu do imama podchodzi kobieta zalana łzami i mówi: "O, imamie, tak bardzo będziemy za Tobą tęsknić. Nie chcemy abyś odchodził!". Słysząc te słowa imam wzruszył się i odpowiedział: "Siostro... nie martw się... następny imam będzie nawet lepszy ode mnie". "Taak..." - odpowiedziała kobieta z niezadowoleniem w głowie - "Ostatnio też tak mówili..." *** - Ilu Afgańczyków potrzeba aby wymienić żarówkę? - To nie ma znaczenia. Prądu nie ma od zeszłego roku. *** - Ilu Palestyńczyków potrzeba aby wymienić żarówkę? - Żadnego. Wolą siedzieć w ciemnościach i zwalać winę na Żydów. *** - Jaka jest różnica między Dar al-Islam (ziemie islamu) a kubkiem jogurtu? - Jogurt ma żywą kulturę ;) *** Mężczyzna spaceruje po Central Parku w NY. Nagle widzi jak mała dziewczyna zostaje zaatakowana przez pitbulla. Podbiega więc szybko do niej, zaczyna walczyć z psem, zabija go i tym samym ratuje dziewczynce życie. Chwilę później pojawia się policjant i mówi: - Jesteś bohaterem, jutro przeczytasz w gazetach: "Bohaterski Nowojorczyk uratował życie małej dziewczynki!". - Ale ja nie jestem Nowojorczykiem! - odpowiada mężczyzna. - Och, w takim razie jutrzejsze gazety napiszą: "Odważny Amerykanin uratował życie małej dziewczynki!" - Ale ja nie jestem Amerykaninem! - odpowiada mężczyzna. - Kim więc jesteś? - Jestem Saudyjczykiem. Następnego dnia gazety donoszą: "Islamski ekstremista zabił niewinnego amerykańskiego psa". *** Bush i Cheney siedzą w barze. Wchodzi jakiś facet, widzi ich i pyta barmana: "Czy to nie prezydent i wiceprezydent???". "Tak, to oni" - rzuca barman. Więc mężczyzna podchodzi do nich i mówi: "Wow! Ale zaszczyt! Co tutaj robicie?" Bush odpowiada: - Planujemy Trzecią Wojnę Światową. - Naprawdę??? A co się stanie? - Hm, no więc... zamierzamy zabić 140 milionów Arabów i jedną blondynkę z wielkim biustem. - BLONDYNKĘ Z WIELKIM BIUSTEM??? DLACZEGO CHCIELIBYŚCIE ZABIĆ BLONDYNKĘ Z WIELKIM BIUSTEM??? Na co Bush odwraca się do Cheney'a i mówi: "Widzisz, nikt nie zwróci uwagi na 140 milionów Arabów". *** Mały Muhammad wszedł do swojej nowej klasy. - Jak masz na imię? - zapytała nauczycielka. - Muhammad - odparło dziecko. - Jesteśmy we Francji, tutaj nie ma Muhammada. Od dzisiaj Twoim imieniem jest Jean-Francois - powiedziała nauczycielka. Wieczorem Muhammad wrócił do domu. - Jak minął Ci dzień Muhammad? - spytała jego matka. - Nie mam na imię Muhammad. Jestem we Francji i moje imię to Jean-Francois. - Ach, wstydzisz się swojego imienia, próbujesz wyprzeć się swoich rodziców, dziedzictwa, swojej religii? Wstydź się!!! I uderzyła go. Następnie zawołała ojca a ten sprawił Muhammadowi lanie. Następnego dnia Muhammad poszedł do szkoły. Kiedy nauczycielka zauważyła jego siniaki, zapytała: - Co się stało mój mały Jean-Francois? - Och, proszę Pani, 2 godziny po zostaniu Francuzem zostałem zaatakowany przez dwóch Arabów! *** Saudyjska para, Ahmed i Layla, przygotowując się do ślubu, spotykają swojego mułłę. Przed końcem spotkania mułła daje im szansę na rozwianie wszelkich wątpliwości... Ahmed mówi więc: - Tradycją w islamie jest to, że mężczyźni tańczą z mężczyznami a kobiety z kobietami. Ale chcielibyśmy, w drodze wyjątku, abyś dał zgodę na mieszany taniec na naszym weselu... - W życiu nigdy! - mówi mułła - To jest niemoralne. Mężczyźni i kobiety zawsze muszą tańczyć osobno. - Czyli po ślubie nie będę mógł nawet zatańczyć ze swoją żoną? - Nie. To jest zakazane w islamie. - Hm, ok - odpowiada Ahmed - a co z seksem? Będziemy mogli wreszcie uprawiać seks? - Oczywiście - stwierdza mułła - Bóg jest wielki! Seks w małżeństwie jest OK aby mieć dzieci. - A co z różnymi pozycjami? - Nie ma problemu! - Kobieta na górze? - dopytuje Ahmed - Oczywiście! Bóg jest wielki, róbcie to! - Na pieska? - Tak! - Na stole kuchennym? - Tak, tak! - Czy mogę to robić ze wszystkimi swoimi żonami? Z oliwką? Z wibratorami? W skórzanych strojach? Z miodem? I filmami XXX w tle? - Tak, dokładnie! - Czy możemy to robić na stojąco? - Nie. Absolutnie nie! - odpowiada mułła. - Dlaczego nie? - pyta Ahmed. - Bo to może prowadzić do tańca! poniedziałek, 22 czerwca 2009, alkud
Komentarze
Gość: Moni, 095160242204.stk.vectranet.pl
2009/06/22 21:48:20
Hahaha, to kwintesencja :-)
Gość: dixieman@o2.pl, public-gprs97146.centertel.pl
2009/06/23 16:08:02
Jedzie dwóch palestyńczyków samochodem i jeden mówi do drugiego:
- Wysadź mnie za rogiem 2009/06/23 17:51:41
- Dlaczego nie ma zadnych dowcipów o muzułmanach?
- Bo to wszystko prawda! |
|