|
Blog > Komentarze do wpisu
Egipt: od seksu do zbrodni i zamieszek
![]() Wszystko zaczeło się niewinnie w Dairout, 313 kilometrów na południe od Kairu. Ona, Hagger Hassouna, muzułmanka. On, Romany Farouk Atallah, chrześcijanin. Nie ważne czy połączyła ich miłość czy zwykła namiętność - tylko muzułmanie mają prawo do obcowania z kobietami innego wyznania, natomiast muzułmanki są własnością islamu i swoich muzułmańskich ojców, mężów, członków rodziny. Kiedy romans wyszedł na jaw - pojawiła się plotka: Romany zrobił komórką zdjęcia ze swoją muzułmańską dziewczyną. Widać na nim jak... wiadomo co. W takiej sytuacji rodzina Hassouny oczywiście postanowiła bronić swojego honoru - dlatego 19 października ojciec Romany został zamordowany (jego syna nie było już w miasteczku). Chociaż morderstwo to za mało powiedziane: w 61-letniego Farouka Atallaha wpakowano 140 naboi, dwóch innych członków jego rodziny zraniono, następnie jego ciało wywleczono z samochodu - i z okrzykami radości i triumfu - poniewierano je po ulicach miasteczka. Ciało Farouka zostało całkowicie zbezczeszczone / zmasakrowane. Jednak czterech zabójców zostało szybko aresztowanych. ![]() Następnie pojawiły się fałszywe pogłoski o tym, że Romany pojawi się w sądzie oraz wiadomość, że mordercy jego ojca zostaną w areszcie. Słysząc to muzułmański motłoch ruszył na dzielnice Abu Bakr el Sediq i Abu Gabal, zamieszkane głównie przez koptów, aby rabować apteki, kraść leki i pieniądze, demolować sklepy i niszczyć samochody (normalnie prawie jak w Paryżu czy Szwecji!). Muzułmanie rabowali również domy zamieszkane przez koptów. Od tego czasu muzułmanie kolportują broszury z tekstami typu "Oni muszą umrzeć!", wzywające do "spalenia, zniszczenia i wyczyszczenia kraju z tych niemoralnych niewiernych". Według rządnych krwi naśladowców Proroka "wszyscy Żydzi i chrześcijanie powinni się nauczyć, że muzułmański honor jest cenny". Wzywają także do niszczenia kościołów (które są wg. nich ośrodkami prostytucji) i zabicia kilku (wymienionych z imienia i nazwiska) koptów np. księdza, dwóch okulistów, kopta posiadającego salon odnowy biologicznej i zakład fotograficzny. Muzułmańscy sklepikarze - wiedząc co się święci - już zaczeli oznaczać swoje sklepiki jako będące we władaniu muzułmanów. Czyli nie do zniszczenia. Poza tym muzułmanie - jak zawsze pełni honoru i cnoty - nakręcili własny film, na którym widać jak czwórka drabów molestuje koptyjską dziewczynę i rozbiera ją prawie do naga. Co ciekawe autorzy filmu byli na tyle dumni ze swojego czynu, że w samym filmie przedstawili się z imienia i nazwiska. Nikogo nie zdziwi również fakt, że inni muzułmanie z radością wzięli się za molestowanie koptyjskich kobiet, obrażanie wulgarnymi tekstami czy nawet rzucanie w nie kamieniami. A policja? Cóż... Egipt jest państwem muzułmańskim. Czy trzeba dodawać coś jeszcze? Zresztą wystarczy przypomnieć drugą masakrę w Kosheh z 2000 roku. Pod koniec 1999 roku jakiś muzułmański klient pokłócił się z chrześcijaninem-sprzedawcą. No i się zaczęło: rodzinka klienta zaczęła rozróbę a całość podchwycili inni muzułmanie, którzy zaczęli rabować, niszczyć i palić chrześcijańskie domy i sklepy. Policja opanowała sytuację na dwa dni, ale później zamieszki wybuchły od nowa. I wtedy muzułmanie poszli na całość: zamordowano 21 chrześcijan a ponad 40 osób zostało rannych. 260 sklepów, domów i kiosków zostało spalonych lub zniszczonych. Częstokroć oficerowie policji sami brali udział w morderstwach. Jak skończyła się ta sprawa? Ano aresztowano kilkudziesięciu muzułmanów z zarzutami morderstwa i... i... wszystkich wypuszczono. Jedyna skazana osoba to muzułmanin który przypadkowo zastrzelił innego muzułmanina. Tak więc żadnemu z morderców 21 chrześcijan nie spadł nawet włos z głowy. A sześć dni po uwolnieniu oskarżonych spłonęły jeszcze cztery chrześcijańskie domy. Na podstawie AINA i Islamization Watch. O masakrze w Kosheh przeczytacie na Wikipedii. poniedziałek, 02 listopada 2009, alkud
Komentarze
tygryst
2009/11/03 09:39:14
Cóż... tyle jeśli chodzi o mit "cywilizowanych" krajów arabskich. W Europie (poza Bałkanami) do podobnych rzeczy dochodziło 60 lat temu ostatni raz.
2009/11/03 10:03:30
No ale przeciez islam to religia pokoju, prawda?
To nie w imie islamu robiono to wszystko, to przeciez fanatycy i mordercy nie majacy nic wspolnego ze swietlana religia pokoju....
Gość: hubert, 195.42.249.134
2009/11/03 17:07:48
Chrześcijanie w Egipcie są mile widziani o ile przywożą kochane dolary ...
OK, nie wrzucajmy wszystkich do jednego worka bo nie wszyscy Muzułmanie mają tak nasrane w głowach, ale dopóki Egipt nie stanie się państwem prawa proponuję bojkotować ten kraj i nie wyjeżdżać tam na wakacje. 2009/11/03 17:11:23
Tym razem jako advocatus diaboli: musze wziac muzulmanow w obrone. Nie oni winni, ze zachowuja sie jak fanatycy i mordercy. I zadna religia tez nie jest temu winna. Albowiem islam to zadna religia, to zwyczajny totalitaryzm, jeden z licznych objawow zezwierzecenia i ewolucyjnej cofki do poziomu pawiana. Tak jak dziki zwierz nie odpowiada za swe czyny, tak muzulmanin czy socjalista nie moze byc pociagany do odpowiedzialnosci niczym czlowiek. Stawianie takich na rowni z homo sapiens obraza osobiscie mnie i wielu innych. Co do sposobu i koniecznosci naprawy awarii zwanej "islam" - nie bede sie wypowiadal przed obiadem.
2009/11/04 02:19:14
Ciekawe co na to Ibrachim Kalwas, ktory zapewnial nas, ze muzulmanie, a w szczegolnosci ci w Egipcie to lagodne, pokojowe cnotliwe baranki? No, chyba, ze chodzi o Koptow. Ale powaznie, ciekawi mnie co na to Kalwas?
2009/11/04 16:01:33
Chyba nie zrozumiales wpisu - pisalem, ze egipscy muzulmanie to baranki, chyba, ze chodzi o ich stosunki z Koptami, ktorych lubia ponieiwerac
Gość: d., iby42.internetdsl.tpnet.pl
2009/11/04 17:39:33
mi sie wydaje ze to swiadomosc o braku konsekwencji i kary sprawia ze ludzie zachowuja sie jak zwierzeta.poza tym dziala czynnik psychologiczny,w grupie odwazniejheh.w krajach muzulmanskich ktore aspiruja do miana tolerancyjnych i przyjaznych turystom itd niestety zasady demokracji i rownosci spolecznej musza byc poparte sila rzadu w bezwzglednym tlumieniu przejawow agresji i nie tolerancji (takze religijnej). osobiscie uwazam ze nie ktorych polakow chrzescijan niewiele od muzulmanskich fanatykow dzieli.(sama nie dawno slyszalam rozmowe dwoch starszych pan ktoe stwierdzily po cichu ze najchetniej to by nie ktorych ludzi zywcem spalily bo to diably...) strach sie bac :)
|
|