|
Blog > Komentarze do wpisu
Molestowanie kobiet w Egipcie - horror muzułmanek
- Tylko jeden całus! – mówi wymachując w moim kierunku pięcioma egipskimi funtami. Za pocałunek w usta mogę zarobić równowartość dolara. Idąc przez bazar na granicy islamistycznej dzielnicy Kairu uzmysłowiłam sobie, że w tym miejscu molestujących nie dotyczą żadne ograniczenia... Gwizdy, których doświadczałam w Wenecji czy Rzymie, to nic w porównaniu ze wstrząsająco seksualnymi uwagami i bezwstydnym obmacywaniem, które ja i moja współlokatorka musiałyśmy znosić w Egipcie...Amerykańscy urzędnicy ostrzegają kobiety, że podróżując samodzielnie do Egiptu będą ”narażone na napastowanie seksualne i obraźliwe zaczepki”. Według ankiety, której wyniki opublikował latem egipski Ośrodek Praw Kobiet, 98% cudzoziemek i 83% Egipcjanek doświadczyło w tym kraju molestowania seksualnego (inna sprawa, że pewnie nie brano pod uwagę tego, że pewna część cudzoziemek chce być molestowana przez managerów d/s kebabów czy podawania ręczników - dop. alkud). Cały artykuł z Los Angeles Times na Onecie.
- Kiedy dziewczyna wychodzi na ulicę w obcisłych spodniach, dostaje to czego chce - mówi dziennikarzom gazety "Al Ahram" 29-latek z Kairu. Nie jest to odosobniona opinia. W programie telewizji al Dżazira pt. "Każda kobieta" parlamentarzysta Jahja Wahdan z pobłażliwym uśmieszkiem tłumaczy, że "mężczyzna nigdy nie zaatakuje dziewczyny, która jest odpowiednio ubrana i chodzi w przyzwoity sposób". Inny deputowany Muhsin Rida twierdził, że "skoro młodzieży nie stać na małżeństwo, trochę molestowania to chyba normalna rzecz"... Po kilku miesiącach mieszkania w Kairze byłam tak zdesperowana, że chciałam zakryć włosy muzułmańską chustą, ale to nic by nie zmieniło. Z badań ECWR i opowieści moich egipskich koleżanek jasno wynika: strój nie ma znaczenia. Ofiarą molestowania padają zarówno dziewczyny w obcisłych dżinsach, jak i te zasłonięte od stóp do głów. - Nie ubieram się wyzywająco, nie noszę biżuterii, staram się nie zwracać na siebie uwagi. Co z tego, skoro i tak prawie codziennie ktoś łapie mnie za pupę albo obraża na ulicy lub w autobusie - opowiada mi Aisza, 21-letnia studentka. Lubi długie spódnice i luźne T-shirty, nie nosi chusty. Amira nosi się za to bardzo skromnie, zasłania włosy muzułmańską chustą. - Myślisz, że to ma jakieś znaczenie? To bzdura, dla nich to nie ma żadnego znaczenia, najchętniej w ogóle nie wychodziłabym z domu bez męża - wścieka się. Cały artykuł na Gazecie Wyborczej. Dla przypomnienia - wypowiedzi samych Egipcjanek znajdziecie także tutaj a poniżej materiały telewizyjne. Jeśli nie macie ochoty oglądać wszystkiego, to warto zobaczyć chociaż ostatni klip - jest w nim scena jak ogromny tłum napalonych samców ruszył za garstką kobiet (z artykułu Wyborczej: "Zmowa milczenia na krótko została przerwana jesienią 2006 r., kiedy w dniu święta Eid al Fitr z okazji zakończenia Ramadanu w centrum Kairu kilkudziesięciu chłopaków przez kilka godzin polowało na dziewczyny. Te, które udało im się okrążyć, dotykali, rozbierali. Najsłynniejszy egipski bloger Wail Abbas nagrał to wszystko kamerą."). niedziela, 01 listopada 2009, alkud
Komentarze
2009/11/02 16:05:42
A podobno to zjawisko marginalne lub wręcz nieistniejące w krajach arabskich!
Przynajmniej takimi tekstami karmią nas mainstreamowe media. Niech ktoś poda przykład molestowania seksualnego np. na plaży nudystów? :) Albo nawet zwykłej plaży czy na basenie. Im więcej zakazów dotyczących seksualności - tym więcej właśnie takich efektów..
Gość: Inez, 195.116.80.1
2009/11/02 21:28:22
To samo musiałoby się dziać w dżunglii nad Amazonką wśród rdzenych mieszkańców....nieustanne orgietki...a jednak mają swój kod zachowań, swoje tabu, którego przestrzegają, skoro mogą tzw. dzikusy, nie wiem czy my bardziej nie zasługujemy na to miano.....a chodzą tylko z przepaską na biodra i tzw. aurę kobiecą czy męską potrafią uszanować wg.znaczenia islamskiego.
|
|
wow, to pędzące stado robi wrażenie. stado to dobre określenie.
Wyrażam wielką troskę o te kopiące panie - karate tradycyjne wiele nie pomoże w bezpośrednim starciu. Te wyprostowane paluchy łatwo można połamać. Gdzie garda?! Tak, takie odsłanianie się (w walce) jest z pewnością złe. Wątroba na wierzchu, splot słoneczny na wierzchu, łolaboga.